Przejdź do głównej zawartości

Posty

Polecane

W rytmie disco-polo

Dzisiaj dopadły mnie wspomnienia, mam wrażenie, że przez kilka lat zapomniałam, kim w ogóle byłam... jestem? No właśnie, czy ja dalej mam inne marzenia niż te związane z Szymonem? Czy w ogóle funkcjonuje jako odrębna jednostka? Czy umiem działać poza pracą, poza domem z nim? Jestem dzisiaj sama. Odkąd wyszedł leżałam w bezruchu na łóżku, a w tle leciało jebane tvp. Czuję się jak ostatnia idiotka. Nie wiem co robić. Idę do wanny. A w wannie znowu ten bezruch, taki ogólny niedowład. Zapomniałam. Zapomniałam, jak bardzo kocham Noemi, jak tęsknię za Pawłem, za Filipem, za Kamilem. Teraz zastanawiam się czy w ogóle bez kogokolwiek istnieje. Studia zniszczyły mi życie, marzenia. Myślałam, że jak będę się starać, jak wybiorę nietypowy zawód to ktoś będzie mnie szukał, chciał, a jestem nikim. Pracuję w jebanym CCC, chodzę dookoła jebanych regałów i poprawiam pudełka. Ledwo stać mnie na jedzenie i czapkę, a ja pięć lat temu byłam przekonana, że dopiero teraz zacznę żyć, że będę miała na to śr...

Najnowsze posty